a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Port/ Brzeg - Page 2



 

 Port/ Brzeg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość

avatar
Nie żyje
Skąd :
Pyke
Liczba postów :
295
Join date :
28/04/2013

PisanieTemat: Port/ Brzeg   Nie Wrz 08, 2013 1:12 pm

First topic message reminder :

// Old Oak

Prue była zadowolona, że w Dębie pożegnała kolegów z Doliny, jedno zmartwienie mniej. Nie będzie musiała się nimi przejmować podczas ataku, no i zastanawiać się, czy wbiją jej sztylet w plecy. Przystanek zrobił jej i załodze całkiem dobrze. Trochę zbyt długo przyszło jej czekać na armię.
- Nie sądzisz, że coś jest nie tak?- Rzekła do Georga Czarnobrodego. Coś zbyt długo ich nie było, statki czekały.
Dzień opóźnienia, przybyli. Prudence dostrzegła, że coś nie gra. Okazało się, że to wszystko przez pożary, ląd naprawdę nie służył Żelaznym Ludziom.
- Wsiadajcie na statki, już niedługo będziemy u siebie..- Tak, zahaczą tylko o te cholerne lwy, odbiorą co ich i wrócą do domu. 50 statków, na każdym około 70 osób, zobaczymy ilu przetrwa.
Zapakowanie ich wszystkich zajęło prawie cały dzień, jednak już było po wszystkim. Wyruszyli, pięćdziesiąt statków. Płynęli równym tempem, uformowali się w piątki, także na morzu widać było czarną plamę. Nie sposób było ich nie zauważyć. Statek Pru płynął jakoś w 3 rzędzie.
Dziewczyna była spokojna. Czekała na tą chwilę dosyć długo. Nareszcie się zemści za swoich braci.
Zobaczyli brzeg, Lannisport, tu planowali zacząć.
- Cała na przód.- Byli przygotowani do walki, każdy dzierżył miecz, szablę, młot, toporek, odziani w ciężkie zbroje. Humory im dopisywały, Żelaznym Ludziom brakowało ostatnio rozrywek.
- Palcie, gwałćcie, zdobywajcie!- Rzuciła jeszcze Prudence tuz przed dobiciem do brzegu.
- Pamiętajcie, to co jest martwe nie może umrzeć..- No i się zaczęło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość

avatar
Nie żyje
Skąd :
Dolina Arrynów
Liczba postów :
656
Join date :
03/05/2013

PisanieTemat: Re: Port/ Brzeg   Wto Wrz 24, 2013 12:43 pm

Rozbicie najemników było chyba najłatwiejszym zadaniem, jakie kiedykolwiek miał przed sobą Reinmar Arryn. Piechota, złożona głównie z łuczników była dla jego kawalerii niczym kukły treningowe. Dość powiedzieć, że zostali dosłownie rozmazani po podłożu. Ci zaś którzy próbowali ucieczki padli ofiarą Very.

Reinmar nie zdążył jeszcze schować miecza, który wyglądał iście paskudnie, gdy podjechał do niego Aaer Lannister. Posoka, wnętrzności i kawałki mózgu spływające po czarnej klindze tworzyły mało apetyczną mieszankę o brudno krwistym kolorze i brzydkim zapachu.
Reinmar spojrzał na sztandary z lwami, oddychając ciężko. Od samego rana byli w bitwie. I choć potyczki były coraz łatwiejsze, to ludzie z Doliny musieli się nieźle namachać mieczami. Tego dnia spadło wiele głów.
- Wysoko jak honor - skwitował słowa młodego dowódcy Zachodu. Głos Arryna był brzydki i zachrypnięty, bardzo pasował do jego twarzy, której nie skrywał już hełm, zagubiony gdzieś w czasie potyczki. - Dolina zawsze wspomaga swych sojuszników, ser. Nie zapomnieliśmy także o marszu Lannisterów na zdradzieckie Riverrun.
Przyjrzał się swemu rozmówcy. Był od niego młodszy, możliwe, że nie zakosztował jeszcze prawdziwej bitwy. Na wszystko przyjdzie czas. W jego głosie jednak brzmiała szczerość i honor.
- Z chęcią przyjmiemy zaproszenie, ser - odrzekł Arryn. - Nie zaniechajcie jeno ostrożności. Żelaźni wciąż mogą się pojawić na wybrzeżu. Ponadto, na lądzie pojawili się ich jeźdźcy, jeśli tak można było nazwać tą bandę rabusiów, więc gdzieś powinny być także ich statki...
Otarł pobieżnie miecz i schował go do pochwy. Spojrzał na rozciągając się po jego lewej ręce mury miasta, w którym panowała wrzawa. Zdawało się, że to mieszkańcy wiwatują na cześć zwycięstwa i sojuszników ze Wschodu.
- Tuszę też, że znajdzie się choć odrobina strawy dla mych ludzi, ser.
Poklepał wierzchowca, który był umorusany krwią tak samo jak jego właściciel, po szyi.
- Pozwól, że wydam kilka poleceń i zbiorę swych dowódców.

Wydanie rozkazów nie trwało długo. Ściganie niedobitków, Arryn pozostawił Lannisterom. Nie zależało mu na tych kilku dziesiątkach. Żałował tylko, że nie dostali w swe ręce dowódcy. Cóż, podobno oni właśnie biegają najszybciej.
Zaraz potem odnalazł Royce'a, Verę oraz swych przybocznych i ruszyli do twierdzy Aarta Lannistera, gdzie czekały na niego trzy setki ludzi, których wcześniej tam wysłał.

zdaje się że zt

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Nie żyje
Skąd :
Zza Muru
Liczba postów :
145
Join date :
10/05/2013

PisanieTemat: Re: Port/ Brzeg   Wto Wrz 24, 2013 1:33 pm

Co prawda nie była to bitwa tak wielka jak w Dolinie Arrynów, ale zapewne znacznie od niej głośniejsza. Pojawiający się ludzie ze swoimi ludźmi, szarże i taktyczne manewry. To było coś... co prawda Vera zeń wiele nie rozumiała, bo i po co... zrobiła swoje. Poprowadziła Plemiona, najlepiej jak potrafiła, obiecując im krew, którą dostali. Wszyscy jak jeden po tym jak padł ostatni wraży syn był umazany krwią. Nawet ona, gdyż w połowie walki zeskoczyła z dzikim okrzykiem z grzbietu basiora prosto na plecy jakiegoś nieszczęśnika zatapiając swoje ostrza jej jego chamskim karku.
Wilcza Skóra poczuła smak krwi, ponownie, ciepłej,  świeżej i parującej ludzkiej posoki. To było coś. Czuła się dobrze, choć była zmęczona, kręciło jej się w głowie, od tych wszystkich głosów i zapachów, tyle różnych zapachów ludzi...
Ponownie dosiadła swojego teraz buro szkarłatnego wilka i wypatrzyła Arryna, który zmierzał już w jej stronę. Była zadowolona, a perspektywa napełnienia brzucha pieczystym jeszcze bardziej ją radowała. Gorączkę krwi zagasiła, ale żołądek po wysiłku domagał się strawy! Skinęła Arrynowi głową i zakładając swój potężny łuk na plecy ruszyła z nimi w dalszą drogę.

//zt//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Port/ Brzeg   

Powrót do góry Go down
 

Port/ Brzeg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Biały Port
» Prawy brzeg rzeki
» Peron 9 i 3/4
» Brzeg
» Brzeg jeziora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Westeros :: Zachód :: Lannisport-