a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Ashford



 

 Ashford

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Nie żyje
Liczba postów :
139
Join date :
10/04/2013

PisanieTemat: Ashford   Sob Kwi 27, 2013 9:07 pm


Ashford to zamek-miasto położone na brzegu rzeki Cockleswent. Rządzi nim Dom Ashford. Wszystkie budynki w mieście są pomalowane białe, a ich dachy pokrywa strzecha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

avatar

PisanieTemat: Re: Ashford   Nie Wrz 22, 2013 9:57 pm

Do miasta wjechała grupa trzydziestu jeden ludzi na koniach wzbijając w powietrze tumany kurzu. Daemon odetchną. Wreszcie będzie mógł na chwilę przynajmniej zejść z tego narzędzia tortu, którym stało się siodło. Książę jednak nie przywykł do tego typu luksusów w tak intensywnym i raczej długim wydaniu. Wziął głębszy wdech, przecież nie może pokazać swoim ludziom, że smok nie daje rady sobie z podróżą. Jeszcze tego brakowało, żeby pojawiły się plotki, iż namiestnika przerasta nawet jazda konną. Aerys by go chyba wyśmiał.
- Weź dziesięciu ludzi i popytaj po jakichś sklepach czy zwykłych ludzi czy nie widzieli Rhaeny. Spotkamy się za godzinę w gospodzie i powiem, co dalej - przykazał dowódcy całego oddziału, a sam skierował się w stronę zamku. Za nim podążyła reszta rycerzy. Mając jeszcze chwilę zanim dotrze do celu swej podróży zaczął się zastanawiać czy dobrze zrobił. Wiedział, że Arryn ruszył do Lannisportu. Jeśli wypałniał rozkaz króla powinien szukać Rhaeny. Później zapewne będzie chciał wrócić do Orlego Gniazda, a stamtąd znacznie bliżej na Północ. Nikt zaś nie będzie szukał w Reach. Na lorda Tyrella nie ma co liczyć. No chyba, że sam namiestnik przybędzie go zmobilizować. A po drodze można przecież zajrzeć do innych miast...
Tymczasem mniejszy już orszak dotarł do zamku. Daemon zatrzymał się i wysłał jednego z rycerzy, by zapowiedział jego przybycie. I czekał, co postanowi zrobić lord Ashford.
Powrót do góry Go down

avatar
Nie żyje
Skąd :
Dragonstone
Liczba postów :
342
Join date :
30/04/2013

PisanieTemat: Re: Ashford   Sro Wrz 25, 2013 5:18 pm

MG


Cała kompania gnała jak na złamanie karku, nie szczędząc zmęczenia i sobie i koniom dotarli bezpiecznie na południe do Ashfordu. Miał to być pierwszy poważny przystanek na drodze na południe. Namiestnik otrzymał zadanie i starał się je sumiennie wypełnić, nie tylko dlatego, że było ono rozkazem króla, ale też dlatego, że dotyczyło bliskiej mu osoby - Rhaeny Targaryen, jego ciotki. Obmyślając wszystkie za i przeciw, Namiestnik zdecydował ruszyć na południe - jedyny kierunek, w którym nie szukano Targaryenki. Mądry wybór? To się miało okazać w przyszłości - niezbadane są ścieżki losu.

Posłani naprzód ludzie zawiadomili zamek o zbliżającym się Królewskim Namiestniku, z resztą nawet nie musieli, zwiadowcy z daleka dostrzegli szkarłat chorągwi Smoka, niemniej jednak, wszystko było gotowe, gdy Daemon przybył. Wysłał część ludzi po wiadomości z miasta, a sam ruszył na zamek, gdzie czekano na niego.

Na powitanie wyszedł mu Lord Ashfordu. -Zaszczyt to gościć Cię Panie. Cóż Sprowadza Królewskiego Namiestnika w nasze skromne progi. - Przywitał się z ukłonem. Lordem był starszy, acz nie można nazwać go starym, mężczyzna, o szpakowatych włosach i rosnącym sobie powoli brzuchu. Gestem ręki zaprosił namiestnika ze sobą.



...:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

avatar

PisanieTemat: Re: Ashford   Czw Wrz 26, 2013 7:33 pm

Jedyną rzeczą, o której aktualnie myślał Daemon była kąpiel, ciepły posiłek i łóżko. Może i mógłby o to poprosić, w końcu do cholery był Namiestnikiem, ale nie po to przecież męczył się tyle w siodle. Dlatego uśmiechnął się jedynie do lorda Ashford i skinął mu głową na powitanie.
- Czy twój lord poinformował cię panie o poszukiwaniach Rhaeny Targaryen? - Zapytał od razu przechodząc do rzeczy. Dopiero po chwili spojrzał na swoich ludzi. Może nie wyglądali tak źle, ale chyba zasłużyli na jakiś odpoczynek. W końcu ciągnął ich tu za sobą. Powiedzenie, że miał wyrzuty to za dużo, ale mogliby trochę odpocząć. To znaczy on na ich miejscu na pewno by liczył, że Namiestnik wpadnie na genialny pomysł i pozwoli mu się napić piwa, odpocząć po podróży.
- Zanim jednak przejdziemy do ważniejszych rzeczy, pozwól proszę moim ludziom nieco wypocząć. Jeśli nie masz panie nic przeciwko chciałbym zatrzymać piątkę z nich blisko siebie, reszta zostanie w mieście, żeby nie robić ci panie zbędnego kłopotu - starał się brzmieć w miarę władczo. Wcale nie czuł się dobrze jako ktoś, kto ma władzę. Do tej pory nie musiał się zastanawiać czy wypada poprosić lorda Ashford o nocleg dla trzydziestki ludzi, czy raczej tylko dla piątki, a reszcie dać pieniądze na odpoczynek w karczmie. A może w ogóle wszyscy powinni pójść do karczmy? Nigdy nie przypuszczał, że Namiestnicy mogą mieć takie problemy...
- Poza tym chyba jednak lepiej będzie porozmawiać wewnątrz. W ciszy i spokoju - dodał po chwili. Odwrócił się do rycerzy wydając im polecenie udania się do karczmy. Piątce kazał zostać. Miał nadzieję, że zastosują się do poleceń i kiedy chwilę odetchną przyjdą zmienić strażników.
- Jak macie na imię? - Zwrócił się do piątki wybrańców, kiedy szedł za lordem Ashford.
Powrót do góry Go down
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Ashford   

Powrót do góry Go down
 

Ashford

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Westeros :: Reach-