a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Ulmer "Mamuśka" Fossoway



 

 Ulmer "Mamuśka" Fossoway

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Mur
Skąd :
Reach
Liczba postów :
21
Join date :
05/09/2013

PisanieTemat: Ulmer "Mamuśka" Fossoway   Czw Wrz 05, 2013 8:51 pm


Ulmer "Mamuśka" Fossoway










Wiek:
34 DNI IMIENIA
Miejsce urodzenia:
CIDER HALL
Ród:
WYDZIEDZICZONY Z RODU FOSSOWAYÓW,
PIECZĘTUJĄCYCH SIĘ CZERWONYM JABŁKIEM

Stanowisko:
GŁÓWNY BUDOWNICZY NA MURZE

Aparycja

Ulmer, pomimo dość mylącego przydomku, ma wszystko, co winien mieć mężczyzna - czyli głównie penisa. Z racji, iż czytać mnie mogą zacne damy, pominę dokładny opis tego... kluczowego (i bezużytecznego na Murze) narządu, kierując myśli ku bardziej neutralnym gruntom. Mamuśka to wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna z charakterystyczną ciemną czupryną, kilkudniowym zarostem i zaciekle pielęgnowanym sumiastym wąsem, który nadaje mu wygląd typowego rębajły z przydrożnych karczm i ostatniej szelmy zdolnej przeruchać każdą kobietę, nawet staruszkę. Jak mawiają mędrcy tego świata, oczy są zwierciadłem duszy - i to właśnie one w pełni oczyszczają Ulmera z podejrzeń, jakoby lubował się w zarzynaniu bezbronnych wędrowców. Przenikliwe, jasnoniebieskie spojrzenie pasuje raczej do Lwa z Zachodu niźli wydziedziczonego z rodu południowca i na myśl przywodzi dwa sople lodu, przeszywające rozmówcę skuteczniej od valyriańskiej stali. Poza charakterystycznym wzrokiem w każdym innym aspekcie jest przeciętnym bratem z Nocnej Straży - nosi czarne ubrania, czarne rękawice, czarne buty i niejednokrotnie towarzyszy mu czarny humor. Jako główny budowniczy Muru nie narzeka na krzepę, czego doskonały przykład daje, gdy trzeba przenieść ze zbrojowni wielki, oburęczny młot służący do roztrzaskiwania wielkich brył rodu - oprócz Mamuśki dokonać tego są w stanie jedynie dwaj, albo trzej inni bracia. Wrony kojarzą Ulmera także po dość charakterystycznym nadbagażu... jakim jest lira. Przewieszona przez ramię na skórzanym pasku sprawia wrażenie raczej wielokrotnie wysranego przez olbrzyma kawałka drewna, jednak Fossoway potrafi wydobyć ze zdezelowanego instrumentu najpiękniejsze dźwięki, z czym wiąże się jedna z wielu historii dotycząca jego przydomku...


Biografia


Życie każdej wrony dzieli się na dwa etapy: to, które było przed Murem... i to, które trwa po wylądowaniu w Nocnej Straży. Ulmer, pomimo szlachetnego pochodzenia, stanowczo odcina się od swej przeszłości, gdy był synem brata lorda i mógł robić, co mu się żywnie podoba. Tamten okres, niezwykle bujny oraz obfitujący w wiele rycerskich ekscesów (a nawet jeden wygrany turniej) dobiegł końca, gdy Fossoway ukończył 21 dzień imienia. Wtedy to też, z bliżej nieznanych powodów (które i tak za moment poznacie) został wydziedziczony przez swego ojca, wyrzucony na bruk oraz skazany na tułaczkę po świecie. Tułaczkę, która dobiegła końca zaledwie dwa miesiące później, w Czarnym Zamku, pośród nowej rodziny... czyli braci z Nocnej Straży.
Zastanawiacie się zapewne, co tak okropnego mógł zrobić Ulmer, by zostać wydziedziczonym i bez słowa wyjaśnień wyrzuconym poza mury Cider Hall? Cóż... jesteście o krok od poznania jednej z wielu wersji przydomka Fossowaya. Po Murze krąży bowiem plotka, iż nasz uroczy Ulmer przez blisko dwa lata swego życia utrzymywał trwałe i częste... fizyczne stosunki z własną matką. Wieść ta, nigdy nie potwierdzona przez żadną ze stron, miała stać się głównym powodem, dla którego ród Fossowayów pozbył się czarciego nasienia i wymazał go ze swych kart. Sam Ulmer, już jako budowniczy w Nocnej Straży, niejednemu bratu przyłożył w nos słysząc te świńskie insynuacje (którym wszak nigdy nie zaprzeczył). To natychmiast nasuwa drugą wersję pochodzenia przydomku, już ściśle związaną z pobytem na Murze - Ulmer, gdy kogoś wybitnie nie lubi, lub gdy ma ochotę zmusić jedną z wron do ruszenia dupy, często nie szczędzi dość niewybrednych określeń na matkę zainteresowanego. Słowa te, w żadnym stopniu nie mające na celu obrazić rodzicielki zainteresowanego, niejednokrotnie wywołały w stołówce burdę, z której Fossoway zwykle wychodził zwycięsko. Podobnie, jak zwycięsko wyszedł z potyczki z dzikimi - i to właśnie najpopularniejsza wersja pochodzenia jego przydomku. Wśród wron istnieje legenda, wedle której Ulmer wyruszył wraz z Ottonem Twardym Zadkiem i jeszcze jedną wroną wzdłuż Muru w poszukiwaniu uszkodzeń w lodzie. Kilka dni od wyruszenia z Czarnego Zamku zostali napadnięci przez oddział dzikich. Jednego z braci zabili, zaś Ulmera i Ottona pojmano. Fossoway, jak zwykle zresztą, miał ze sobą nieodzowną lirę i pewnej nocy zaproponował dzikim, że z chęcią zagra im do wieczerzy. Dźwięki wygrywane przez Ulmera były tak rzewne i uspokajające, iż dzicy posnęli kamiennym snem, zupełnie jak niemowlęta ululane przez matkę. Wykorzystując okazję, Ulmer i Thumb oswobodzili się, zarzynając we śnie wrogów. Bracia z Nocnej Straży podczas ucieczki dogonieni zostali jednak przez wystawionych tej nocy na czaty strażników i Otto został ranny... w tyłek. Całą drogę do Czarnego Zamku pokonał ze strzałą wystającą z dupy, ku wielkiej uciesze Ulmera, który nawet napisał o tym pieśń. A to z kolei nasuwa ostatnią wersję, wedle której nazywany jest "Mamuśką" - czasami Fossoway zachowuje się wobec współbraci jak matka. Tyle, że taka która prędzej zdzieli syna szmatą przez głowę i każe wrócić do wynoszenia gnoju ze stajni niż przytuli do piersi. Ulmer bardzo ceni sobie utrzymanie dobrego imienia Nocnej Straży, więc tych, którzy narzekają na los wrony, potrafi rugać przez pół dnia. Zupełnie jak mamuśka.


Ekwipunek


Ulmer, jak każdy brat z Nocnej Straży, uzbrojony jest w zwykły, jednoręczny miecz zawieszony przy pasie (ten, który nosił w "dawnym życiu" wyrzucił na drugą stronę Muru) i niewielki sztylet. Poza tym, gdy tylko wyrusza w drogę by sprawdzać konstrukcję budowli lub by nadzorować wyrąb lasów, w zależności od potrzeby zabiera ze sobą niezbędny kilof, topór albo ciężki oburęczny młot, który potrafi podnieść jako jedna z niewielu wron. Do jego nieodłącznego ekwipunku, oprócz czarnych szat, należy także mocno zdezelowana lira, na której często przygrywa braciom przy posiłku albo podczas chłodnych wieczorów. Tylko patrzeć, aż wystawiony na zimno instrument rozpadnie się w rękach!

acidbrain

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Nie żyje
Skąd :
Dolina Arrynów
Liczba postów :
656
Join date :
03/05/2013

PisanieTemat: Re: Ulmer "Mamuśka" Fossoway   Pią Wrz 06, 2013 1:05 pm

Akcept!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Ulmer "Mamuśka" Fossoway

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Spis ludności :: Kobiety i Mężczyźni-