a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Lochy



 

 Lochy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Nie żyje
Skąd :
Starfall
Liczba postów :
159
Join date :
14/08/2013

PisanieTemat: Lochy   Sob Lis 16, 2013 2:11 pm

Najbardziej obrzydliwe z lochów, które można było spotkać w tej lub innych częściach Westeros. Biegające szczury nie są tu normalnością, tu należą do niej raczej te zdechłe. Generalnie trudno znaleźć gorsze miejsce utrzymane w podobnym stylu we wszystkich Siedmiu Królestwach.

***

MG

Prudence siedziała tu już dłuższy okres czasu - jako, że była cóką lorda, strażnicy mimo wszystko o nią dbali (dostała celę z widokiem na morze!). Zawsze dostawała świeżą strawę, ponadto garść informacji z zewnątrz.

Pewnego poranka, drzwi od jej celi otworzyły się ze zgrzytem - wszedł przez nie jeden z dobrze znanych jej piratów, jej daleki kuzyn, którego nie można było zwać Greyjoyem, choc z pewnością miał w sobie ich krew. Był zaufanym człowiekiem ojca... Jak się nazywał...? Robin Pyke?
- Mam wieści, twoj brat, Caster, został odnaleziony martwy - poinformował ją. - Oprócz tego... nie wiem, czy twój ojciec mi to wybaczy, ale dostaniesz jeden z moich statków i załogę, jesteś w stanie odnaleźć mordercę swojego brata, prawda? Lord Greyjoy jest innego zdania, czas żebyś mu cos udowodniła.
Nie było wiele czasu do namyslu. Tak lub nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Nie żyje
Skąd :
Pyke
Liczba postów :
295
Join date :
28/04/2013

PisanieTemat: Re: Lochy   Sob Lis 16, 2013 2:31 pm

Cóż, cela z widokiem na morze. O tym marzyła. Tyle szczęścia, było to chyba najprzyjemniejsze więzienie w jakim była. Czas leciał tu jakoś wyjątkowo szybko, no i nie była głodna. Jaki ten Papa Greyjoy łaskawy. Dni mijały, ona w zasadzie przestała je liczyć. Ciekawe, czy któryś z innych lordów postępował jak jej ojciec, zamykając swe dzieci w lochach, pewnie nie. Tylko tatuś Greyjoy był taki pomysłowy. No i pewnego pięknego dnia zobaczyła znajomą gębę.
- Robin, czego chcesz?- rzekła gdy go tylko zobaczyła. Na pewno nie przyszedł tutaj bez powodu. Kiedy usłyszała, że jej brat nie żyje, nawet nie mrugnęła, chyba zbyt wiele już przeżyła, żeby ruszały ją takie rzeczy. Śmierć przychodzi po każdego, ciekawe, kiedy przyjdzie po nią, tylko ona została ojcu. Musiał być bardzo zawiedziony, że to nie Caster żyje, a ona.
-Niechaj utopiony bóg nad nim czuwa. Co z moją załogą?- Liczyła na to, że odzyska chociaż część swoich ludzi.
- Oczywiście, że znajdę tego skurwiałego psa.- Nareszcie jakieś wyzwanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Nie żyje
Skąd :
Starfall
Liczba postów :
159
Join date :
14/08/2013

PisanieTemat: Re: Lochy   Sob Lis 16, 2013 2:52 pm

MG

Robin pokiwał głową, ciesząc się z dobrego nastawienia członkini swojej rodziny.
- Zostali rozdzieleni po różnych statkach, duża część znajduje się w tej chwili na Macce Krakena pod wodzą Edricka Drumma, obstawiam jednak, że możemy szybko się tego pana pozbyć. Dodatkowo w porcie czeka jakiś pirat z Qarthu, sądzę, że może ci pomóc. A teraz... leć do portu i szukaj ich wszystkich! - mruknął mężczyzna, po czym rzucił jej sakwę pełną pieniędzy, broń i wyszedł z celi, zostawiając otwarte drzwi. - Niech Utopiony ma cię w swojej opiece!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Lochy   

Powrót do góry Go down
 

Lochy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Stare Lochy
» Wielka Sala
» Lochy Dreadfort
» Lochy pod Riverrun

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Westeros :: Żelazne Wyspy :: Pyke :: Siedziba rodu Greyjoy-