a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Komnata Maureen



 

 Komnata Maureen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Nie żyje
Skąd :
Casterly Rock
Liczba postów :
126
Join date :
26/04/2013

PisanieTemat: Komnata Maureen   Sro Lis 13, 2013 11:44 pm

***
Tu wkrótce pojawi się zdjęcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Nie żyje
Skąd :
Casterly Rock
Liczba postów :
126
Join date :
26/04/2013

PisanieTemat: Re: Komnata Maureen   Sro Lis 13, 2013 11:45 pm

//dawno, dawno temu w Riverrun

Maureen starannie złożyła otrzymany od Aryany list i ukryła go w bezpiecznym miejscu, po czym zabrała się za odpis. Tworzenie długich elaboratów nie było jej celem - w końcu już wkrótce będą miały możliwość spotkania się w cztery oczy, jednak grzeczność nakazywała chociażby szczątkową odpowiedź. Gdy skończyła pisać, z lekkim westchnieniem zerknęła na stojące w komnacie spakowane kufry i podeszła do okna by wysłać kruka na kolejną wyprawę do Winterfell.
Pora wyruszać w drogę... Z jednej strony bardzo chciała zobaczyć Lillian, Aryany i Aidana... z drugiej zaś była pełna złych przeczuć co do wyjazdu z Casterly Rock. Niepokój po najeździe Greyjoyów jej nie opuszczał, mimo że sama nie brała udziału w walkach - od czasu tamtego najazdu nawet pozornych przyjaciół i sojuszników była gotowa podejrzewać o wrogie zamiary. Próbowała się jednak pocieszać myślą, że Reinmar Arryn jest prawym mężem, a członkowie obu mających się wkrótce połączyć rodów cenią wartości podobne honorowi bardziej od swego życia. Po raz ostatni przed wyprawą rozczesała swe złociste pukle i wygładziła suknię, a następnie zeszła do powozu, gdzie już oczekiwali ją dziadkowie. Z szacunkiem skłoniła głowę przed starszyzną swego rodu i zajęła miejsce. Nie minęło wiele czasu, zanim dziedziniec opustoszał ze służby znoszącej ich kufry i wyruszyli w długą drogę na Północ.

//Winterfell - dziedziniec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Nie żyje
Liczba postów :
124
Join date :
10/04/2013

PisanieTemat: Re: Komnata Maureen   Nie Lip 27, 2014 6:42 pm

Od rana krążyły wieści o zaginięciu Aidy. Nie wróciła z przejażdżki, na którą wybrała się we wczorajsze południe, a Maureen miała prawie pewność, że jej kuzynka została porwana. Skąd ta pewność? Ten chłopak, bękart, od początku jej się nie podobał. Młodzik z Doliny, który pojawił się w Casterly Rock nie wzbudził zaufania Lannisterówny. Ponadto widziała, jak kilkukrotnie rozmawiał z Aidą. Spoufalali się? Nie miała nic do przyjaźni między szlachcianką, a bękartem, ale coś mimo wszystko jej nie pasowało. Dziewczyna wstała i przylgnęła do okna swojej komnaty, by wyjrzeć na dziedziniec. Lady Hermia rozmawiała właśnie z babką Maureen, obie wydawały się mocno zmartwione. Nie było się czemu dziwić - najmłodsza pociecha zniknęła i nikt nie mógł jej nigdzie znaleźć. Pogoń właśnie szykowała się do odjazdu, zbierając się jeszcze w ciasną grupę. Psy szczekały tak głośno, że obserwująca wszystko z góry Młoda Lwica mogła odnieść wrażenie, jakby ujadały tuż obok niej. Wzdrygnęła się na samą myśl o tym, że myśliwski ogar mógłby stać tuż za nią. Odwróciła głowę w kierunku drzwi.
Uświadomiła sobie, że niedługo sama stąd zniknie. Doszły ją wieści, że jej przyszły małżonek już pojawił się w Wysogrodzie, więc możliwe, że lada dzień pokaże się też tutaj. Z drugiej strony pewnie miał zamiar pojawić się również w Dolinie na uroczystościach pogrzebowych Reinmara Arryna, gdzie spotka się z Aartem. Zapewne spotka się z Aartem. Wypadałoby, by jej brat tam pojechał i pożegnał swojego przyjaciela, z którym miały go połączyć więzy krwi... Tragedia za tragedią - najpierw dowiedział się o śmierci Willema, potem zginęła Adrienne, potem Reinmar, który pomógł im wyjść cało z ataku Greyjoyów, teraz zniknęła Aida. Casterly Rock nie mogło spać spokojnie, umierali i znikali przyjaciele domu oraz rodzina. Maureen miała jedynie nadzieję, że nic nie grozi Starkom ani Baratheonom. O tak, oby jej pan mąż bezpiecznie dotarł na miejsce. Może wtedy mogliby się wreszcie poznać? Na ślubie Cailet i Aidana zjawili się Aylward i Allya, Orysa nie było. Wszędzie tam, gdzie pojawiła się Maureen nie mogła wypatrzyć swojego narzeczonego. Czy będzie im dane się jeszcze spotkać?
Młoda Lwica wyszła ze swojej komnaty i ruszyła ku miejscom przeznaczonym dla gości. Tam jeszcze niedawno nocowała jej kuzynka, Aida i może tam udałoby się znaleźć coś, co pomogłoby w odnalezieniu dziewczyny. Lannisterówna nie była tego pewna, ale miała nadzieję, że się nie myli. Nikt nie pilnował wejścia do opuszczonej już komnaty, więc Maureen mogła bez przeszkód się rozejrzeć. Pierwszą rzeczą, w której utkwiła wzrok, był miedziany dzbanek z winem, stojący na stoliku i czysty kielich. Nikt tego nie sprzątnął? No tak, przecież wszyscy jej szukają, kto by teraz miał głowę do czyszczenia komnaty? Kielich stojący na blacie wydawał się być nienapełniany wcześniej. Blondynka skorzystała z okazji, napełniając naczynie do połowy i chwytając je za nóżkę. Dalej rozglądała się po komnacie. Doszła wreszcie do okna i wyjrzała przez nie. Skierowane na południe... słońce docierało tu częściej, przypominając Aidzie o Dorne. Maureen uśmiechnęła się, upijając łyk wina. Było całkiem smaczne, choć dziewczyna czuła na języku jakąś gorycz. Może przejdzie, gdy upije następny łyk.
Rzeczywiście, przeszło. A potem gardło dziewczyny ścisnęło się tak, że nie była ona w stanie oddychać. Z trudem dotarła do uchylonych drzwi komnaty i pchnęła je na zewnątrz, upadając przy tym na podłogę. Kielich wina w jej dłoniach upadł na ziemię wraz z Młodą Lwicą, oblewając ją dziwnym, jak się okazało zdradzieckim, winem. Blondynka wbiła wzrok w stopnie biegnące w dół, a przed oczami ujrzała po raz ostatni kogoś, kogo nigdy w życiu nie widziała. Kasłała jeszcze przez krótko chwilę, po czym zamarła. Wino na jej sukni wyglądało jak krew, a kielich szurał jeszcze chwilę po posadzce, zanim się zatrzymał i zapadła całkowita cisza.
Odnaleziono ją tuż przed obiadem, gdy jeden ze strażników miał zajrzeć, czy coś nie działo się w komnacie zaginionej Dayne'ówny. Tego dnia lew musiał zapłakać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Komnata Maureen   

Powrót do góry Go down
 

Komnata Maureen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Komnata Tajemnic
» Zapomniana komnata
» Komnata Rozkosz (wieża)
» Komnata Wspomnień
» Wspólna Komnata

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Westeros :: Zachód :: Casterly Rock-