a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Zatoka Lodu



 

 Zatoka Lodu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Nie żyje
Liczba postów :
139
Join date :
10/04/2013

PisanieTemat: Zatoka Lodu    Sob Kwi 27, 2013 10:00 pm


Jest to duża zatoka położona na Północy, która graniczy z Lodowym Brzegiem. Leży na niej Wyspa Niedźwiedzia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Nie żyje
Liczba postów :
139
Join date :
10/04/2013

PisanieTemat: Re: Zatoka Lodu    Pon Kwi 27, 2015 1:26 pm

Nad wątkiem czuwa DARIUSZ

Odkąd minęli granicę pomiędzy Dorzeczem i Północą minęło wiele dni. Wiele dni zimna i niepogody, która chyba mogła być spotykana jedynie w tym ponurym miejscu. Czasem zacinał deszcz, czasem śnieg i generalnie można było uznać, że nie jest zbyt przyjemnie. W dodatku od pewnego czasu Daynenówna mogła zauważyć, że jej towarzysz stał się markotny i nie za bardzo miał ochotę na odzywanie się w jakiejkolwiek sprawie. Od wielu dni odzywał się tylko na tyle, na ile musiał otworzyć gębę w celu poinformowania swojej podopiecznej, gdzie aktualnie się znajdują i jak długo będą tego dnia podróżować. Generalnie straszne nudy. Tym razem częściej jednak zatrzymywali się w gospodach, bo pogoda na zewnątrz nie sprzyjała spaniu na świeżym powietrzu... Zresztą, zbóje kryli się wszędzie, a Robin Stone nie miał sprawnych dwunastu rąk, by móc obronić pannę przed całą zgrają specyficznych postaci.
Czasem dochodziły ich wieści z Winterfell, nie było to jednak nic nadzwyczajnego. Nikt nie umierał, cisza i spokój... W przeciwieństwie do południowych krańców Westeros, czego akurat można było się domyślić.
Tego dnia jechali bez wytchnienia, od samego świtu. Tuż przed zachodem słońca znajdowali się już po drugiej stronie Zatoki Lodu, jednak wciąż w bardzo dalekiej odległości od Niedźwiedziej Wyspy i Muru. To nie tam mieli się udać. Im dalej na Północ, tym większe zimno było odczuwalne, aż w końcu pod końskimi kopytami pojawił się śnieg. Z początku było go mało, im bliżej jednak znajdowali się Daru, tym bardziej mogli odczuć, że ich konie mają coraz większą trudność z przedostaniem się na drugą stronę.
- Już czas... - mruknął Robin, przyglądając się czemuś w oddali. W końcu także Aida mogła wysnuć, że nie tak daleko stoi niewielka, przycumowana łódź... z ludzką zawartością. Stone popędził swojego rumaka. Czuł, że nie mają już wiele czasu.
Na łódce siedziała zakapturzona kobieta. Wyglądała naprawdę potężnie, to, że jest kobietą, można było jednak wywnioskować po olbrzymich piersiach, których nie sposób było nie zauważyć pod rozchylonym futrem. Nie wyglądała na taką, której byłoby zimno.
- Oddaję ją w twoje ręce - mruknął Robin, zsiadając z konia. Zwierzę wydawało się niespokojne, ale on niespecjalnie zwrócił na to uwagę. Kobieta skinęła głową, czekając na Aidę. - Pani, ona dowiezie cię na miejsce.
Baba rzuciła mieszkiem w twarz młodego bękarta, po czym spojrzała na dziewczę, wskazując jej miejsce na przeciwko siebie.
- Szybciej, pan się niecierpliwi - powiedziała skrzeczącym głosem. Czy wypadało stawiać opór...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Zatoka Lodu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Westeros :: Północ-