a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Medykamenty i trucizny



 

 Medykamenty i trucizny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Włości Korony
Liczba postów :
465
Join date :
23/03/2013

PisanieTemat: Medykamenty i trucizny    Nie Sie 28, 2016 4:23 pm


Medycy w Westeros i Essos



W Siedmiu Królestwach znaczna część maestrów równie dobrze zna się na uzdrawianiu, jak i truciu – wykuwając swe ogniwa w Cytadeli, zdobywają kolejne umiejętności, które niejednokrotnie okazują się zbawienne na lordowskich dworach i polach bitew. Im więcej srebrnych ogniw posiada maester, tym większa i jeszcze bardziej bezcenna jest jego uzdrowicielska wiedza – tak, jak bezcenne bywają niektóre z trucizn, których działanie może jedynie lekko zaszkodzić… bądź definitywnie pozbyć się szczególnie uciążliwych wrogów.

Pomocą w chorobie służyć mogą także septoni, bracia zakonni bądź milczące siostry, choć zadaniem tych ostatnich jest głównie zajmowanie się zmarłymi oraz dbanie o godny pochówek. W wioskach odnaleźć można kobiety, które zajmują się położnictwem, zaś w miastach przy domach Matki każdy potrzebujący otrzymuje pomoc medyczną. Jak Westeros długie i szerokie, napotkać można także nastawiaczy kości oraz balwierzy zajmujących się m.in. wyrywaniem zębów i strzyżeniem. Mieszkańcom królestwa nie są obcy również znachorzy i znachorki – określani są oni mianem wędrownych czarodziejów, leśnych wiedźm bądź zielarek i nie cieszą się szczególnym uznaniem wśród maestrów, jednak – z racji, że ich usługi kosztują znacznie mniej niż pomoc wędrownego adepta z Cytadeli – dość chętnie wzywani są przez wieśniaków. W Dorne ze swych zdolności leczniczych słyną sieroty znad Zielonej Krwi, zaś w Essos umiejętności lecznicze posiadają maegi wywodzące się z Lhazaru i Księżycowi Śpiewacy z wędrownego ludu Jogos Nhai, którzy znają pieśni na narodziny.

W Braavos napotkać można uzdrowicieli o szatach haftowanych w czerwono-białe spirale. Także czerwoni kapłani posiadają pewien zakres wiedzy medycznej, która dla wielu jednoznaczna jest z używaniem magii. Lud Dothraków posiada uzdrowicieli dwojakiego rodzaju: niepłodne kobiety i eunuchów niewolników. Zielarki używają zaklęć i mikstur, eunuchowie zaś posługują się nożem, igłą i ogniem. W Meeren leczeniem zajmują się Niebieskie Gracje, które działają w Świątyni Gracji.






Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Włości Korony
Liczba postów :
465
Join date :
23/03/2013

PisanieTemat: Re: Medykamenty i trucizny    Nie Sie 28, 2016 4:32 pm


Medykamenty




  • Myrijski ogień – lecznicza maść stosowana na pomniejsze rany i poparzenia. Pomaga oczyścić obrażenie, przy użyciu wyraźnie piecze. Jak wskazuje nazwa, wywodzi się z Myr, jednakże jej sporządzenie możliwe jest także w Westeros.

  • Wrzące wino i czerwie – głębsze, zanieczyszczone rany przemywa się wrzącym winem (najlepiej, by był to zielony nektar z Myr) i stosuje na nich działanie czerwi, czyli larw, które wprowadza się do niegojącej się skóry lub ran. Czerwie zjadają starą, martwą tkankę, zostawiając żywą tkankę nietkniętą.

  • Zszywanie ran katgutem - katgut to nić wytwarzana z błony podśluzowej jelita cienkiego owiec lub błony surowiczej jelit bydlęcych. Jest on szwem stosunkowo mało wytrzymałym i wchłanianym, dlatego też do zszywania ran używa się także srebrnej igły i jedwabnych nici. Do zasklepienia rany użyć można również rozgrzanego do czerwoności żelaza.

  • Chleb i pajęczyna – przed zagnieceniem z pajęczyną chleb jest żuty (ślina zawiera substancje bakteriobójcze i łagodzące), następnie zaś przykładany do rany, co zmniejsza ryzyko infekcji.

  • Ocet – stosowany zamiennie z winem (ale nigdy olejem!). Ranę należy przemyć jedną z tych substancji – co ważniejsze, doprowadzoną do wrzenia, a następnie przemyć nią obrażenie, w razie potrzeby zaszyć i finalnie owiązać bandażem, najlepiej maczanym w ognistym winie.

  • Senne wino – to napój sporządzany przez maestrów, który stosowany jest jako środek przeciwbólowy. Po wypiciu substancji chory odczuwa wyraźną ulgę. Wywar zwykle słodzony jest miodem i zawiera niewiele maku, tylko tyle, by złagodzić na chwilę cierpienia.

  • Makowe mleko – to leczniczy wywar, swego rodzaju narkotyk, który uzyskuje się z kwiatu maku. Substancja jest gęsta oraz biała, przez co określa się ją mianem „makowego mleka”. Używana jest jako środek przeciwbólowy bądź znieczulający w całym znanym świecie. Wywar podaje się zwykle tym, którzy zostali ranieni w trakcie walki bądź niezwykle cierpią na wskutek innych dolegliwości – po wypiciu makowego mleka niezwykle szybko zapada się w sen, nawet odczuwając ogromne katusze. Na wskutek zastosowania makowego mleka można mieć tak zwane „makowe sny”, które są dziwne, niejasne, ale niepokojąco realistyczne. Substancja ta posiada również odurzający efekt, poniekąd „wypełnia głowę obłokami”, nawet po wybudzeniu z makowego snu. Właśnie z tej przyczyny, bądź też z uwagi na uzależniające działanie albo rosnącą tolerancję na użycie makowego mleka, niektórzy preferują świadome odczuwanie bólu niż zażywanie dawki wywaru. Nadużycie substancji może doprowadzić do obrzmienia twarzy. Dothrackie zielarki ważą tak zwane „makowe wino”, czyli trunek wymieszany z sokiem z maku – podobny wywar przyrządzany jest także przez maestrów, by zmniejszyć odczuwany ból. Pola makowe znajdują się w Essos, w pobliżu Volon Therys.

  • Senniczka – zwana również „najłagodniejszą z trucizn”. Sporządza się ją poprzez ubijanie tłuczkiem w moździerzu ziarenek o bardzo słodkim smaku, które – po sproszkowaniu - mogą być dodawane do ciast, pasztetów i win z miodem. Kilka ziarenek spowalnia bijące za szybko serce i powstrzymuje drżenie rąk, szczypta przynosi trwający całą noc sen bez marzeń sennych, a trzy szczypty powodują sen, który nie ma końca.

  • Miesięczna herbata – jest dość popularnym środkiem poronnym, który stosuje się zarówno w zamkach, jak i zwykłych wioskach. Wiele kobiet w Westeros od ziem za Murem aż po gorące Dorne stosuje miesięczną herbatę, sporządzić potrafią ją również zielarki, położne i leśne czarownice. Miesięczną herbatę przyrządza się z ruty, wrotyczu i piołunu z dodatkiem łyżki miodu i kropli mięty polnej.

  • Pijawki – hirudoterapia cieszy się dość sporą popularnością w Siedmiu Królestwach. Pijawki mają jakoby wysysać „złą” krew i leczyć nie tylko ciało, lecz także duszę. Przyspieszają proces zdrowienia, zwłaszcza w chwili wysokiej gorączki, choć mogą być stosowane również w pełni zdrowia. Za tuzin pijawek maesterzy płacą jednego miedziaka.








Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Włości Korony
Liczba postów :
465
Join date :
23/03/2013

PisanieTemat: Re: Medykamenty i trucizny    Nie Sie 28, 2016 4:46 pm


Trucizny



Zestaw medykamentów maestera wywierał imponujące wrażenie. Stały tam tuziny zapieczętowanych lakiem słoiczków, setki zamkniętych zatyczkami fiolek i równie wielka liczba buteleczek z mlecznego szkła, a także niezliczone słoiki suszonych ziół. Wszystko to zaopatrzono pieczołowicie w nalepki, opisane wyraźnym pismem.

Mawia się, że trucizna to broń tchórzy, kobiet, Dornijczyków i eunuchów, choć najczęściej trujące środki odnaleźć można w komnatach maestrów. Niektórzy z nich posiadają zadziwiająco zasobne kolekcje, które od czasu do czasu padają ofiarami bezimiennych złodziejaszków, by później odnaleźć się w pucharze niewiernego kochanka, zawistnego sąsiada bądź zaciekłego wroga.


  • Szary kapelusz – substancja produkowana z muchomorów, która powoduje – na początku swego działania – kilkudniową biegunkę, zaś po okresie pozornej poprawy i powrotu do zdrowia – niewydolność wątroby, nerek i innych narządów ciała, co prowadzi do śmierci.

  • Wilcza jagoda – to pokrzyk wilcza jagoda, zawierający atropinę. Zatrucie objawia się między innymi szybką czynnością serca, pobudzeniem psychoruchowym, podwyższeniem temperatury ciała, światłowstrętem i suchością błon śluzowych. W skrajnych przypadkach zatrucie kończy się śmiercią.

  • Tojad – objawy zatrucia tojadem to to między innymi zaburzenia czucia, lęk, bóle brzucha, wymioty, obfite poty i drgawki. Zgon następuje wskutek porażenie ośrodka oddechowego, a świadomość zachowana jest aż do śmierci. Od wieków tojad używany był przez skrytobójców.

  • Lyseńskie łzy – niezwykle drogi oraz rzadki specyfik o ciekłej konsystencji, bezbarwny, bez smaku oraz zapachu. Rozpuszczony w winie bądź wodzie po podaniu do przewodu pokarmowego imituje chorobę jelit, wżera się we wnętrzności i zabija jak choroba brzucha, przez co jest niemal niemożliwym, aby go wykryć.

  • Dusiciel – tak tę truciznę określają maestrowie w Westeros; to kryształki o purpurowej barwie, sporządzane z liści rośliny rosnącej na wyspach Morza Nefrytowego (zarówno w Asshai, jak i w Lys trucizna znana jest pod inną nazwą), a proces produkcji tych kryształków jest złożony. Liście nieznanej z nazwy rośliny suszy się, a potem namacza w miksturze złożonej z wapna, słodzonej wody oraz pewnych rzadkich korzeni z Wysp Letnich. Potem można je wyrzucić, eliksir zaś należy zagęścić popiołem i zaczekać, aż się skrystalizuje. Proces jest niezwykle powolny i trudny, a składniki kosztowne i niełatwe do zdobycia. Dusiciela potrafią produkować alchemicy z Lys, Ludzie Bez Twarzy z Braavos… a także maesterzy, choć nie wspomina się o tym poza murami Cytadeli. Rozpuszczona  w winie trucizna sprawia, że mięśnie ludzkiego gardła zaciskają się mocniej niż pięść, zamykając światło tchawicy. Twarz ofiary robi się fioletowa jak kryształki, które stały się przyczyną jej śmierci, lecz tak samo przecież wygląda oblicze człowieka, który zadławił się przy jedzeniu.

  • Wdowia krew – trucizna zasłużyła na to miano z uwagi na barwę, jaką posiada. Zamyka ona pęcherz i jelita ofiary, tak że człowiek wręcz gnije od środka. Śmierć – w zależności od dawki – może być bardzo długa i niezwykle bolesna, zaś uzdrowienie jest niemożliwe.

  • Jad mantykory - zabija, gdy dotrze do serca z prądem krwi. Można ponoć zmodyfikować tę truciznę (przez zagęszczenie) w ten sposób, aby ofiara cierpiała długo ogromny ból.

  • Krew bazyliszka – substancja ta dodana do pasty nadaje pieczonemu mięsu smakowity aromat. Po zjedzeniu tak doprawionego mięsa powoduje gwałtowne szaleństwo u ludzi i zwierząt.

  • Ślepotka – gorzki w smaku specyfik, który – jak wskazuje sama nazwa - wywołuje ślepotę. Ślepotka prawdopodobnie działa tylko przez jakiś czas, zaś mieszkańcy Domu Czerni i Bieli wiedzą, jak zniwelować jej działanie.

  • Cykuta – śmiertelna trucizna będąca wyciągiem z różnych roślin, między innymi z takich gatunków jak szczwół plamisty i szalej jadowity. Cykuta poraża ośrodek oddechowy i prowadzi do śmierci.







Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Medykamenty i trucizny    

Powrót do góry Go down
 

Medykamenty i trucizny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja forum :: dział fabularny-