a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Jaehaerys Velaryon



 

 Jaehaerys Velaryon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Włości Korony
Skąd :
High Tide, Driftmark
Liczba postów :
13
Join date :
17/02/2016

PisanieTemat: Jaehaerys Velaryon   Sro Lut 17, 2016 11:13 pm


JAEHAERYS VELARYON










Wiek:
19 Dni Imienia
Miejsce urodzenia:
High Tide, Driftmark
Ród:
Velaryon
Stanowisko:
Najmłoszy syn Lorda Driftmark

Aparycja

Już na pierwszy rzut oka można było dopatrzeć się w nim podobieństwa do starszych braci i Valyriańską krew. Tak jak oni był ponadprzeciętnego wzrostu (179cm) i miał dobrą budowę ciała, choć zawsze powtarzał sobie, że ćwiczy za mało i nigdy nie dorówna im siłą. Oni byli mężczyznami z krwi i kości, a Jaehaerys dopiero od niedawna zdawał się „zmężnieć”, jak to powtarza matka dla podbudowania jego samooceny.
Gładko się goli, nie widząc chluby w srebrnym meszku nad wargami, tym bardziej, że prócz małej blizny na policzku, nie ma niczego do ukrycia, zaś włosy trzyma dość długie. Zostało mu takie przyzwyczajenie z chłopięcy lat, gdy wiedząc jak ich srebrzysta barwa podoba się pannom, zapuszczał je znacznie bardziej.
Będąc najmłodszym dzieckiem i oczkiem w głowie matki zawsze mógł się dobrze ubrać, o co dbała lady Driftmark i co teraz zostało jej synowi. Ubrania nosi z dobrych tkanin, często pochodzących z Myr, a wams w rodowych barwach podkreśla kolor jego włosów, czego młodego Jaehaerysa szybko nauczono. Mimo to czasem można go spotkać gorzej ubranego, ale oficjalnie stara się nigdy nie zawstydzić rodziców.


Biografia


Najmłodszy syn Lorda i Lady Pływów zawsze pozostawał oczkiem w głowie rodziców. Matka zawsze obdarzała go największą miłością, co musieli dojrzeć chyba i jego bracia, którym zawsze chciał dorównać, a którzy zawsze chodzili swoimi drogami, nie zważając zbytnio na młodszego brata. Właściwie to choć Jaehaerys żył ze świadomością, że ma jest trzecim synem, Daenora niemalże nie znał. Od jego wyjazdu rodzice obdarzali go jeszcze większą uwagą, dbając o jego dobre wychowanie oraz wykształcenie pod okiem maestrów i nauczycieli z Wolnych Miast, co wyraźnie poskutkowało. Najmłodszy syn Lorda Pływów z przyjemnością uczył się historii i rachunków, słuchał opowieści maestrów i pieśni bardów, jednak zawsze chciał dorównać braciom. Zawsze tak sobie mówił, choć przykład brał tylko z Aenora. Chciał być silny jak on i równie dobrze walczyć mieczem, choć do tego nigdy nie miał talentu. Lepiej szło mu z łukiem, choć tylko dzięki wrodzonej zręczności można go obecnie nazwać przeciętnym wojownikiem.
Słuchając wciąż opowieści o bracie, który porzucił rodzinę Jaehaerys nauczył się obowiązkowości, co cieszyło jego ojca. Z dumą wypełniał wszystkie jego słowa, a nawet jeśli nieraz miał co do nich nawet niewielki sprzeciw, słyszała o tym tylko matka, która zawsze o niego dbała i pomagała się uporać z trudniejszymi zadaniami. Nie chciała stracić kolejnego syna przez wymagania i ambicję swego męża i brata. I tak na przestrzeni lat Jaehaerys wypominał sobie coraz więcej niedociągnięć, bo choć matka mówiła, że ojciec jest z niego dumny, to Lord Pływów zawsze potrafił coś synowi wypomnieć. Zawsze.
Właśnie dlatego Jaehaerys ucieszył się, gdy w wieku trzynastu lat ojciec posłał go jako giermka. Miał nadzieję podszlifować swoje umiejętności pod okiem jakiegoś wielkiego rycerza, który na pewno i z kogoś takiego jak on zrobiłby wojownika. Sumiennie sprawował swe obowiązki u króla Jaehaerysa II jeszcze w czasach nim ten odziedziczył Żelazny Tron. Wtedy też na dobre przywiązało się do niego przezwisko „Oczko”, którym najpierw obdarzyli go bracia, a później i jego pan. Jaeh i tu chciał być bowiem „oczkiem w głowie”, będąc zawsze obok księcia i chcąc mu się jak najbardziej przypodobać. Uczył się wszystkiego, jednak na wymarzony fechtunek tu nie było nigdy dość czasu. Dziedzic Żelaznego Tronu miał ważniejsze obowiązki, a jego wierny giermek nie chciał go opuszczać nawet na chwilę. Ostrogi dostał jak większość w wieku szesnastu lat, już za panowania Jaehaerysa II, choć często się zastanawiał, czy w ogóle zasłużył na miano rycerza.
Choć często odwiedzał rodzinne Driftmark, położone blisko Smoczej Skały, wracając tam na dobre miał serce pełne nadziej. W końcu wracał do domu po kilku latach nauki wierząc, że w końcu ojciec go doceni. Jakże bolesne było zderzenie się z rzeczywistością. Lord Driftmark o wiele bardziej był wtedy zajęty swym dziedzicem, a raczej jego ożenkiem z córką. Nawet nie raczył zauważyć, jak wiele starania przyłożył jego najmłodszy syn by mu się przypodobać, by spełnić jego oczekiwania. Nie było upragnionego „Dobrze się spisałeś synu. Jestem z ciebie dumny”
W końcu matka doczekała się tego, czego bała się najbardziej. Jej Oczko poszedł w ślady starszego brata, a raczej, jak im powiedział, wyruszył go szukać. Teraz już wiedział, czemu przed laty brat ich opuścił i choć lady Driftmark zaklinała go, by nie jechał, ojciec życzył mu dobrej drogi.
Jaehaerys odwiedził Tyrosh i Volantis, nigdzie nie słysząc nic o Daenorze, oprócz jego udziału w walkach sprzed kilku lat. Ponoć wsławił się wtedy jako odważny wojownik. Ta wiedza nie pomogła jednak odnaleźć brata, choć i do szukania nie przykładał się bardzo. Skoro ojciec go nie chciał, czemu chciałby go brat? Zamiast tego uważnie przyglądał się pracy kupców, z którymi podróżował, czy z uwagi na swą valyriańską krew dostał się w obręb Czarnego Muru, gdzie udało mu się nawet dostać na dwór jednego z Triarchów, który niestety stracił bardzo szybko swój urząd w następnej elekcji. Tam też zawiązał kilka przyjaźni, które pomogły mu znaleźć zrozumienie dla ojca i podjąć decyzję o powrocie do domu.
Ta podróż nauczyła go wiele, a co najważniejsze pomogła mu nabrać samodzielności. I chociaż nie usłyszał pochwały od ojca, gdy wrócił półtora roku później, nie usłyszał też potępienia, którego tak się obawiał.
Dziś wciąż pełen jest zazdrości wobec braci, szczególnie po powrocie Daenora, który w swych opowieściach jawi się niczym bohater, lecz mimo to szanuje i kocha swą rodzinę. Sumiennie wypełnia swe obowiązki, pomagając ojcu w doglądaniu interesów handlowych jak i zarządzaniu zamkiem. Dzięki umiejętnościom nabytym na Smoczej Skale i w Wolnych Miastach idzie mu to znacznie lepiej niż machanie mieczem i choć wciąż nie słyszy słów pochwały od ojca, wie, że nie przyniósł mu hańby. Pragnie dalej pracować dla rodu, marząc o tym, że kiedyś znów będzie można powiedzieć o Lordzie Przypływów – „Oto człowiek bogatszy od Lannistera”.


Ekwipunek


- Krótki miecz oraz sztylet
- Strój dworski w rodowych barwach
- Księgi o rachunkach i historii
- Mieszek ze srebrnymi jeleniami.
- Srebrny pierścień


acidbrain



Ostatnio zmieniony przez Jaehaerys dnia Czw Lut 18, 2016 3:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Ziemie Burzy
Skąd :
Koniec Burzy
Liczba postów :
1935
Join date :
30/04/2013

PisanieTemat: Re: Jaehaerys Velaryon   Czw Lut 18, 2016 1:29 pm

Jedyną uwagę budzić może pewna rozbieżność dat w biografii - Jaehaerys otrzymał tytuł rycerski w 262 roku, jeszcze za czasów rządów poprzedniego króla - od tamtej pory minęły dwa lata, to zaś niewystarczająco długi czas, by Twoja postać zdołała wrócić do domu z królewskiego dworu, spędzić czas w High Tide, po czym przepłynąć Wąskie Morze, wędrować po Wolnych Miastach, znaleźć okazję ku zawiązaniu znajomości w Volantis i powrócić do Westeros - "kilka miesięcy" jego nieobecności to czas, gdy zdołał pokonać drogę morską i spędzić czas najwyżej w jednym mieście, nim dotarł do kolejnego. Może lepszym wyjściem byłoby dodanie postaci jeszcze jednego roku w wieku - wtedy nieobecność w domu mogłaby trwać dwa lata, wliczając w to podróże i miałoby to ręce oraz nogi ;)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Włości Korony
Skąd :
High Tide, Driftmark
Liczba postów :
13
Join date :
17/02/2016

PisanieTemat: Re: Jaehaerys Velaryon   Czw Lut 18, 2016 2:52 pm

Nigdzie nie wspominałem o "wędrówce" przez Wolne Miasta. Wszystkie podróże miały być drogą morską. Odległość między Volantis, a Driftmark oszacowałem na 1800 mil, więc dwa-trzy tygodnie żeglugi wydają wydają mi się wystarczającym czasem na przebycie tej odległości. (http://penelope.uchicago.edu/Thayer/E/Journals/TAPA/82/Speed_under_Sail_of_Ancient_Ships*.html - tu np. znalazłem historyczne zapiski, np. ile trwała podróż Giblartar-Rzym, co stanowi w przybliżeniu połowę odległość Driftmark-Volantis). Mimo to faktycznie półtora roku poza domem (idąc na kompromis) wydaje się rozsądniejsze (bo zamierzone "kilka miesięcy", miało być niemal całym rokiem). Jeśli jednak moja argumentacja jest niewystarczająca, to mogę uznać odwiedzenie tylko Tyrosh oraz Volantis, a przebywanie w tym drugim, bo nie chcę, by nieobecność wynosiła ponad  rok (no może 14-15 miesięcy), oraz półroczny pobyt w domu przed wyjazdem i po wyjeździe. Wtedy by wyszło mojej postaci niecałe 19 lat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Ziemie Burzy
Skąd :
Koniec Burzy
Liczba postów :
1935
Join date :
30/04/2013

PisanieTemat: Re: Jaehaerys Velaryon   Czw Lut 18, 2016 3:24 pm

Pod określeniem "wędrówka" rozumiem fakt, że je odwiedził - zmieniał lokację z jednego miasta do kolejnego, zatem... cóż, wędrował. Czy miało to miejsce drogą lądową, czy morską, w tym kontekście nie jest szczególnie istotne. Mylnym jest również sugerowanie się wyłącznie odległościami - należy mieć na uwadze, że warunki pogodowe na pełnym morzu nie zawsze są w pełni optymalne do osiągnięcia idealnej prędkości i bezproblemowego osiągnięcia celu. Poza tym, musi zaistnieć jeszcze jeden, kluczowy warunek - Jaehaerys musiałby poruszać się własną jednostką, by nie tracić czasu na poszukiwanie galer kupieckich, które zabrałyby go ze sobą. Dlatego półtora roku byłoby optymalnym okresem, na warunkach, o których wspomniałeś.
I rzecz ostatnia - fabularnie mamy pierwszy księżyc 264 roku, co oznacza, że od niecałego miesiąca postaci są starsze o rok. Głównie dlatego zależy mi, by wiek wynosił jednak 19 dni imienia - pozwoli to na zachowanie granicy błędu i nie jest jednoznaczne z faktem, że postać ma dokładnie tyle lat: tak, jak mówisz, wiek może wynosić "niecałe" 19, oznacza to jednak, że jeszcze podczas 264 osiągnie dziewiętnastkę ;)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Włości Korony
Skąd :
High Tide, Driftmark
Liczba postów :
13
Join date :
17/02/2016

PisanieTemat: Re: Jaehaerys Velaryon   Czw Lut 18, 2016 3:40 pm

Jak najbardziej nie kierowałem się tylko odległościami. Z tego, co wiem, prędkość na poziomie 3-5 węzłów nie jest czymś niezwykle trudnym do osiągnięcia, nawet jeśli wiatry ciągle nie sprzyjają, zaś statki z Królewskiej Przystani do Tyrosh i z Tyrosh do Volantis, powinny pływać dostatecznie często, by nie powodowało to znaczących opóźnień, dlatego szacunkowy miesiąc wydaje się wystarczający na taką podróż.
Mimo to, posłucham się i zmienię wiek na dziewiętnaście, zaś nieobecność trwałaby półtora roku :)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Ziemie Burzy
Skąd :
Koniec Burzy
Liczba postów :
1935
Join date :
30/04/2013

PisanieTemat: Re: Jaehaerys Velaryon   Czw Lut 18, 2016 3:43 pm

Z czystą przyjemnością akceptuję!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Jaehaerys Velaryon   

Powrót do góry Go down
 

Jaehaerys Velaryon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Jaehaerys Velaryon
» Jaehaerys III Targaryen (NPC)
» Arateris Targaryen i Daena Velaryon

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Spis ludności :: Kobiety i Mężczyźni-