a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Wieści



 

 Wieści

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Włości Korony
Liczba postów :
465
Join date :
23/03/2013

PisanieTemat: Wieści   Sob Lis 21, 2015 4:31 pm


Wieści



Temat ten stanowi zastępstwo dla Ostatnich wydarzeń fabularnych, które będzie znacznym uproszczeniem i ułatwieniem dla graczy, pragnących być na bieżąco z ostatnimi nowinkami z Siedmiu Królestw. Co jakiś czas pojawi się tutaj wieść, traktując o najważniejszych wydarzeniach w ostatnim czasie, które miały miejsce w rozgrywce fabularnej.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Włości Korony
Liczba postów :
465
Join date :
23/03/2013

PisanieTemat: Re: Wieści   Sob Lis 21, 2015 4:47 pm


Wieść #1



Nadchodzi zima

Siedmiu Królestwach minęły kolejne trzy księżyce i rok 263 po Lądowaniu Aegona chyli się ku końcowi. W przeciwieństwie do poprzednich, owe dwanaście księżycy obfitowało zarówno we względny spokój, jak i pokój w królestwie, gdzie sytuacja jęła z wolna się stabilizować. Wszyscy jego mieszkańcy, zarówno ubogi lud, jak i szlachetnie urodzeni musieli podjąć stanowcze kroki, by przygotować się do nadchodzącej zimy.
Nikt nie miał wątpliwości, że oto spełnia się odwieczna przestroga Starków, a długie i gorące lato odeszło w niepamięć, a w jej ślady pójdzie łagodna jesień. Arcymaester z Cytadeli w Starym Mieście przepowiadał, że Siedem Królestw czeka długa i sroga zima, jeszcze dłuższa niż ubiegłe lato. Przez ostatnie trzy księżyce jego słowa jęły się sprawdzać – śnieg na dalekiej północy nikogo nie dziwił, lecz pierwsze jego opady w północnej części Dorzecza były tego niezaprzeczalnym symbolem.
Na dalekim południu Dornijczycy zdawali się być zaaferowani jednak zupełnie czymś innym – po długim oblężeniu Starfall, starożytna twierdza rodu Dayne, zostało zdobyte przez Księcia Dorne i Lorda Słonecznej Włóczni, Edrica Martella. Podczas walk z jego rąk zginął Aries Dayne, a dzierżony przez niego miecz, wykonany z meteorytu Świt, wpadł w ręce w suzerena. Martell uczynił zeń krwawy użytek, ścinając nim głowy lordowskiej parze – Lancelowi Dayne i jego małżonce Hermii Dayne, krwi Lannister. Ich najstarszy żyjący potomek, pierwsza córka, a zarazem dziedziczka została zamknięta w jednej z wież, a strażnicy strzegą jej za dnia i w nocy. Taka była cena za zdradę.
Mimo iż wojny przestały nękać Siedem Królestw, Nieznajomy wciąż zbierał wśród motłochu i szlachetnie urodzonych krwawe żniwo. Prudence, dumna córka rodu Greyjoy, zginęła podczas jesiennych sztormów na Wąskim Morzu. Oriane Sand, bękarcia córka zmarłego księcia Dorne, Quentyna Martella, zginęła w bójce w jednej z dorzeczańskich karczm, a wraz z nią niejaki Kayilegh. W Dolinie szalejąca zaraza nie oszczędziła nawet córki Arrynów i wdowy po Daimonie – Anna, Jeyne oraz Artemis, krwi Tully, zmarły we własnych łożach, podczas snu, a ich ciała zostały spalone, aby mieć pewność, że choroba spłonie wraz z nimi.
W Królewskiej Przystani zaś trwają przygotowania do królewskich zaślubin – ostatniego dnia dwunastego księżyca 263 roku po Lądowaniu Aegona krół Rhoynarów, Andalów i Pierwszych Ludzi, Protektor Siedmiu oraz Protektor Królestwa, Aerys II Targaryen, władca Siedmiu Królestw, poślubi swą najstarszą kuzynkę, księżniczkę Rhaenys.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Włości Korony
Liczba postów :
465
Join date :
23/03/2013

PisanieTemat: Re: Wieści   Sob Sty 16, 2016 12:01 pm


Wieść #2



Nowy rok!

Rok 263 po Lądowaniu Aegona nieubłaganie chyli się ku końcowi. W Siedmiu Królestwach zaczęła się już zima, lecz w najbliższym czasie ich mieszkańcy będą mieli okazję do świętowania – ostatni i pierwszy dzień nowego roku!
Niezwykle starą tradycją jest celebrowanie tych uroczystych dwóch dni. Na wielkich dworach szlachetnie urodzonych urządza się uczty i bale, gdzie wino płynie strumieniami, a stoły uginają się od mnogości potraw. To także czas na obdarowanie bliskich podarunkami, aby nowy rok okazał się dla nich bardziej pomyślny i szczęśliwszy. Tę noc świętują wszyscy, zarówno lordowie i ich potomkowie, jak i uboga gawiedź, radując się, iż…
… udało im się przeżyć kolejny rok.
W Królewskiej Przystani miał być to dzień podwójnie radosny, Miłościwie Nam Panujący, Aerys II Targaryen, miał bowiem poślubić swą szlachetną kuzynkę, księżniczkę Rhaenys, z przyczyn od niego jednak niezależnych, ceremonia zaślubin opóźni się i została przełożona na pierwszy księżyc roku 264 po Lądowaniu Aegona.


    Nowy rok nastanie 25 stycznia, do tego czasu zachęcamy do prowadzenia wątków dotyczących celebrowania tej okazji! Tego dnia również każda postać zostanie w metryce postarzona o jeden dzień imienia.





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Włości Korony
Liczba postów :
465
Join date :
23/03/2013

PisanieTemat: Re: Wieści   Sob Kwi 23, 2016 7:13 pm


Wieść #3



OGIEŃ I KREW


Trzy jaja z łuskami
Trzy damy ze łzami
Trzy stosy płonące
Trzy śmierci gorejące
I ledwie jedno życie,
Zrodzone w ogniu skrycie.

Uczta weselna króla Aerysa II Targaryena na wieki zapisze się szkarłatnymi literami na stronnicach dziejów Siedmiu Królestw – dzień radości, dzień szczęścia, dzień powitania nowej królowej dobiegł końca, gdy tylko za oknami Czerwonej Twierdzy zapadł zmrok. Bezpieczeństwo i beztroska, które zdawały się gwarantem ślubnej ceremonii, prysły niby urok rzucony przez czarnoksiężnika z cieni za Asshai w chwili, gdy wszyscy goście weselnej uczty zaproszeni zostali do Królewskich Ogrodów.
Nikt nie spodziewał się, że pośród rozłożystych drzew, powoli zamierających na zimę krzewów i nielicznych świateł ogrodowych lampionów czyhać będzie śmierć.
Śmierć, ogień i krew.
Król Andalów, Rhoynarów i Pierwszych Ludzi, Aerys Targaryen, Drugi Tego Imienia na oczach wszystkich zebranych gości, a co za tym idzie – na oczach całego królestwa – skazał na śmierć swe dwie siostry oraz ciotkę. Naerys, Daella oraz Rhaena Targaryen w imię samowolnie wymierzonej sprawiedliwości oskarżone zostały o zdradę i spisek mający na celu uśmiercenie władcy – Aerys nie pozostał im dłużny za zbrodnię, której pragnęły się dopuścić, i osobiście wymierzył surowy, paraliżujący strachem wyrok.
Wszystkie spłonęły na stosie.
Setki gości zgromadzonych w Królewskich Ogrodach było świadkami tego, jak trzy kobiety płoną żywcem, pochłaniane przez ogień, który podłożył władca – swąd palonych ciał mieszał się z przedśmiertnymi, przesyconymi bólem wrzaskami oraz niewyraźnymi zarysami smoczych jaj skrytych pośród stosów i niemal nikt spośród zebranych nie miał odwagi, by głośno zarzucić Aerysowi Targaryenowi szaleństwo.
Nikt, poza Maegorem Targaryenem, Księciem Smoczej Skały i Namiestnikiem Siedmiu Królestw.
Donośne słowa młodszego brata króla bez trudu wzniosły się ponad krzykami krewniaczek i narastającą wrzawą tłumu – Namiestnik nie tylko nazwał króla szalonym, lecz również oskarżył go o próbę morderstwa na Księciu Dorne, co – choć było kłamstwem – przyjęte zostało jako wielce prawdopodobne, bowiem Edric Martell opuścił Czerwoną Twierdzę jeszcze przed zmierzchem. Niedługo po nim z twierdzy Targaryenów wydostali się także niemal wszyscy goście z Dorne, odwracając się tym samym od władcy.
Jednak to nie stosy, nie śmierć, nie płomienie wywarły na gościach najbardziej paraliżujące wrażenie.
W chwili, w której pod zwęglonymi zwłokami Naerys Targaryen jęły dogasać płomienie, oczom zebranym ukazał się niewyraźny, niewielki cień, na tyle charakterystyczny, by nie pozostawiał najmniejszych wątpliwości.
Z jednego spośród trzech smoczych jaj – z jaja należącego do Maegora Targaryena – wykuł się smok.
Żywa istota, przedstawiciel rasy, która uznana została za wymarłą.
Nagle wszyscy zebrani stali się świadkami historii – historii, która może zmienić losy świata.
Co czeka Siedem Królestw? Rychła śmierć Aerysa Targaryena, którego niezachwiana pozycja jęła zapadać się w sobie?
Wojna domowa?
Czy Maegor Targaryen sięgnie po Żelazny Tron, który znajduje się w zasięgu jego ręki?
Czy powrót smoka oznacza, że nadciągający z Północy chłód niesie pośród śnieżnych zamieci znacznie więcej niż jedynie mróz…?





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Włości Korony
Liczba postów :
465
Join date :
23/03/2013

PisanieTemat: Re: Wieści   Pon Kwi 25, 2016 10:54 am


Wieść #4




DESZCZ SPADAJACYCH GWIAZD

Nie minęło kilka dni od królewskiego ślubu i powrotu do życia pradawnej istoty, jaką jest smok, a w Siedmiu Królestwach wydarzyło się coś dziwnego.
Zapadł zmierzch i nim nastała godzina wilka, niebo rozbłysło. Dosłownie. Setki jasnych smug roziskrzyło czerń firmamentu. Znane są, oczywiście, przypadki spadających gwiazd, lecz tym razem spadło ich tak wiele, że nawet maesterzy w Cytadeli nie byli w stanie ich zliczyć – niektóre z nich znikały równie prędko jak pojawiały się na niebie.
Jedno jest pewne – był to przejmujący widok, wobec którego nikt nie mógł pozostać obojętny. W Dorzeczu, gdzie niebo rozbłysło najmocniej, ludzie opuścili swe domy i patrzyli w sklepienie, otwierając usta ze dziwienia. Niektórzy sądzili, że to koniec świata – wyjątkowo piękny koniec; że kiedy gwiazdy uderzą w ziemię, ona ulegnie zniszczeniu. Nic takiego jednak się nie stało. Gwiazdy spadły, a Siedem Królestw pogrążyło się w spokojnej ciemności i ciszy, lecz przecież nic już nie było takie samo.
Spadające gwiazdy najlepiej widziano w Dorzeczu, na zachodzie Włości Korony, na północy Reach i na Zachodzie, lecz ich blask był tak mocny, że mieszkańcy Północy, Ziem Burzy, Doliny i Dorne również mogli je dostrzec, choć widok ten nie był aż tak spektakularny. Na krańcach kontynentu widziano jedynie słabe przebłyski.
Królestwo nie zasnęło aż do świtu, a w okolicach Kamiennego Septu i wiele mil dalej widziano smugi dymu nad lasami, jakby płonęły, lecz wieśniacy bali się tam zbliżać.
Obawiali się, że to kara od Bogów.
Wielki Septon prędko ogłosił, że to nie kara, lecz znak od Siedmiu: pojawienie się smoka i płonące blaskiem spadających gwiazd niebo nie w tak krótkim czasie nie mogło być przypadkiem. Grzmiał w Wielkim Sepcie Baelora Błogosławionego, że królestwo czeka ciężka próba. Nawoływał także do tego, by ten, kto odnajdzie spadłą gwiazdę, winien jest, by zjawić się w Wielkim Sepcie i pozostawić ją jako relikwię.
W Cytadeli maesterzy i szkolący się nań młodzieńcy długo nie zaznali spokoju. Arcymaester ogłosił nagrodę w postaci dziesięciu tysięcy złotych smoków dla każdego śmiałka, który wyruszy po to, co spadło na ziemię i pojawi się w Starym Mieście, by oddać meteoryt maesterom.
Jedno było pewne. Nadchodziła zima, a w Siedmiu Królestwach jęły dziać się niepokojące rzeczy, lecz to zjawisko było pośród nich najpiękniejsze.




    Serdecznie zapraszamy do udziału w urodzinowym evencie, którego dotyczy powyższa wieść, zasady zabawy oraz miejsce do zgłoszenia się znajdziecie tutaj. Pamiętajcie, ilość miejsc jest ograniczona! Przypominamy jednocześnie o innych urodzinowych zabawach, gdzie można zagarnąć złoto, valyriańską stal oraz nietypowy wątek z Mistrzem Gry.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Włości Korony
Liczba postów :
465
Join date :
23/03/2013

PisanieTemat: Re: Wieści   Pią Wrz 02, 2016 5:26 pm


Wieść #5




EPIDEMIA W DORNE

Powiadają, że może to być kara Siedmiu. Powiadają, że to zapowiedź śmierci, jaką przyniesie ze sobą zima. Powiadają, że przybyła do Dorne z Wysp Letnich, z Wolnych Miast, z Cienia za Asshai...

Epidemia. Słowo, które mrozi w żyłach krew i wywołuje strach w sercach każdego - mało istotne, czy szlachetnie urodzonego Lorda, czy nadmorskiego rybaka. Choroba nie uznaje tytułów, tak jak śmierć nie zna litości i odbiera życie zarówno starym, maleńkim dzieciom, jak i pełnym witalności dziewczętom. Dorne zostało zdjęte przerażeniem, które zacisnęło palce na szyjach wszystkich mieszkańców tej części królestwa - na ich ziemie przybyła choroba, nieważne skąd, nieważne dlaczego, istotne, że zagnieździła się pośród pustynnych piasków, oczek wodnych i skalistych gór.

Na Wyspach Letnich nazwano ją rubinową gorączką, maestrowie z Cytadeli używają jednak innej nazwy. Rubinowa śmierć. Pierwsze z objaw są niepozorne i nie wzbudzają niczyich podejrzeń - podniesiona temperatura ciała, nieustanne uczucie zmęczenia, duszności i lekkie zawroty głowy są zjawiskiem doskonale znanym mieszkańcom równie gorących terenów. Nie mijają jednak trzy dni, a nieleczona choroba przybiera na ostrości - do wcześniejszych objaw dołączają krwotoki z nosa, całkowite wyzucie z sił, wysoka gorączka i ciemne wybroczyny rubinowej barwy, które pojawiają się na ciele. W kolejnym stadium epidemii chory nie może odnaleźć w sobie na tyle energii, by podnieść głowę - wymiotuje krwią, gorączka zaś jest na tyle wysoka, że sprawia wrażenie, jakby ciało płonęło. To zresztą jest najczęściej przyczyną śmierci - ofiary przed odejściem wyznają, że płoną od środka, że trawi je ogień, którego jakoby nie jest w stanie ugasić nic, poza pocałunkiem Nieznajomego.

W Reach i na Ziemiach Burzy nietrudno o panikę - ludzie obawiają się, że epidemia dotrze do ich domostw i zbierze tragiczne żniwo, Lordowie zaś muszą uczynić wszystko, by nie doszło do podobnego obrotu spraw. W jaki sposób jednak odeprzeć wszystkich tych, którzy uciekają z Dorne w obawie przed śmiercią? Czy odnajdą na północ od Pogranicza ratunek? I najważniejsze pytanie - czy chorobę uda się powstrzymać?




    Zgodnie z systemem dotyczącym wybuchu epidemii, proszę wszystkich tych, którzy aktualnie przebywają w Dorne, o wykonanie rzutu w tym temacie do 05.09. Rzut zadecyduje o stadium choroby postaci - jeśli do wyznaczonego terminu aktywni użytkownicy nie rzucą kostką, MG wykona to za nich.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Wieści   

Powrót do góry Go down
 

Wieści

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Wieża Wiatrów
» Szczyt Wieży
» Wieża Północna
» Hightower/ Wysoka Wieża
» Szczyt opuszczonej wieży

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja forum :: dział fabularny-