a
IndeksFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Komnata Ariel Tully



 

 Komnata Ariel Tully

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Nie żyje
Skąd :
Riverrun
Liczba postów :
179
Join date :
27/04/2013

PisanieTemat: Komnata Ariel Tully   Sob Paź 11, 2014 10:48 am



Duże, przestronne pomieszczenie, w którym młodsza panna Tully uwielbia spędzać czas. Właśnie tutaj czuje się najbezpieczniej jakby wiedziała, że gdy jest w tym miejscu nic złego jej się nie przytrafi. W komnacie jest niezwykle jasno dzięki dużemu oknu usytuowanemu na środku, a wychodzącemu na stronę południową zamku, oraz dzięki jasnej kolorystyce panującej we wnętrzu komnaty Lady Ariel. Z okna rozpościera się widok na przepiękny boży gaj, który jest jednym z ulubionych miejsc panienki w okolicach zamku. Delikatne, pastelowe kolory, które zawładnęły tym wnętrzem sprawiają, że właścicielka komnaty czuje się w niej jak księżniczka, co zdecydowanie pasuje do jej usposobienia. Wchodząc do pokoju od razu rzuca się w oczy biała, bogato zdobiona toaletka, przy której Ariel spędza bardzo dużo czasu każdego dnia, a nie można jej od niej oderwać przed ważniejszymi uroczystościami. Na toaletce stoją  egzotyczne ozdoby, które otrzymała od przybywających do Riverrun bogatych mężów, jeszcze gdy żył jej ojciec, a ona była jego oczkiem w głowie. Przy toaletce stoi niewielka pufa odpowiednio dobrana do wystroju panującego w komnacie. Na stolikach i w szafkach jest mnóstwo igieł i nici, ponieważ Ariel uwielbia wyszywać chusteczki i serwetki, które to zajęcia uważa za niezwykle pożyteczne, a za razem kobiece. W centralnym miejscu pokoju znajduje się duże łoże w pastelowych kolorach z niewielkim baldachimem. Leżą na nim ładnie ułożone jedwabne poduszeczki bez których panna Tully nie wyobraża sobie życia. Na drewnianej podłodze ułożony jest zdobny dywan, dzięki któremu pomieszczenie zdaje się być bardziej jeszcze przytulne. Na stoliku przy łóżku znajduje się świecznik oraz kilka książek. Septa zawsze powtarzała Ariel, że kobieta powinna ćwiczyć umysł częstą lekturą, dlatego panna Tully stara się dość często sięgać do ksiąg. Najbardziej interesują ją oczywiście opowieści o rycerzach i miłości do pięknych dam. Od dziecka chciała kiedyś stać się jedną z nich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Nie żyje
Skąd :
Riverrun
Liczba postów :
179
Join date :
27/04/2013

PisanieTemat: Re: Komnata Ariel Tully   Sob Paź 11, 2014 4:28 pm

To był ciężki rok dla Ariel Tully. Nieznajomy zabrał jej większą część najbliższej rodziny. Artemis wyszła za mąż i także straciła kontakt ze swoją młodszą siostrą. Ariel naprawdę czuła się samotna przez ostatnie tygodnia, a może i miesiące. Towarzystwa dotrzymywała jej jedynie septa, która opiekowała się nią od dawna. To dzięki niej Ariel nauczyła się czytać, pisać, malować, grać na instrumentach czy wyszywać serwetki. To ostatnie było zdecydowanie jej ulubionym zajęciem. Przez ostatnie tygodnie właśnie tak wyglądało jej życie. Rankiem wyszywała i spacerowała po ogrodzie, popołudnia spędzała na czytaniu książek, natomiast wieczorami rozmawiała z matką. Odkąd zmarł jej ojciec czuła, że wiele się zmieniło. Gdy była córką Lorda wiedziała, że jest kimś ważnym dla rodu. Matka jej mówiła, że w przyszłości wyjdzie za Lorda i opuści Riverrun na rzecz innej, równie wielkiej twierdzy. Jednak od tego czasu wiele się zmieniło. Ariel sama nie wiedziała czy dalej marzy o księciu na białym koniu. Miała siedemnaście lat, a co za tym idzie nie była najlepszą partią w Westoros. Właśnie dlatego że wciągu ostatniego roku straciła wszystko, co kochała. Musiała bardzo szybko dorosnąć i wyzbyć się tych dziewczęcych marzeń o księciu z jednej z baśni opowiadanych jej przez septę. Teraz bardzo się zmieniła. Zawsze była potulną córką swojego ojca. Posłuszną ojcu, braciom, a nawet starszej siostrze. Teraz została sama i właściwie nie wiedziała, kto może dalej pokierować jej życiem. Niby był Lord Tully, jednak nie był to jej ojciec. Stryjek był kimś jak najbardziej obcym dla Ariel i miała wrażenie, że próbuje jej nie zauważać a nawet mu to dobrze wychodzi. Pannie Tully zależało teraz na jednym, żeby być przy matce, która należała do jednej z najbardziej nieszczęśliwych kobiet w Westeros, ponieważ w krótkim czasie straciła męża i trzech synów. Straciła też pozycję, bo nie była już żoną Lorda, ale tym, mogłoby się zdawać, radziła sobie doskonale. Czego nie można powiedzieć o żałobie po mężu i synach. Ariel jako jej córka czuła się zobowiązana do tego, żeby zajmować się matką, spędzać z nią czas i zapewniać o tym, że nigdy jej samej nie zostawi. Uważała, że teraz już nie jest nikim ważnym w strukturze rodu i nikt nie będzie jej mówił, co powinna zrobić, w ogóle nikt nią się nie będzie interesował, a ona będzie się starała jak najwięcej czasu spędzać ze swoją matką. Dzisiejszy dzień spędzała w taki sposób w jaki spędzałą większość dni. Usiadła przy stoliku w swojej komnacie i wyszywała chusteczkę z pstrągiem na bordowo-granatowym tle. To był pierwszy wzór, który udało jej się opanować, ale aktualna praca nie przypominała w ogóle tego pstrąga, którego wyszyła po raz pierwszy jakiś dziesięć lat temu. Z tego mogłaby być dumna każda dobrze urodzona panna zajmująca się wyszywaniem.
/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Komnata Ariel Tully

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Komnata Ophelii Tully
» Komnata Rozkosz (wieża)
» Konto Ariel
» Lorelay Tully
» Prywatna pracownia/Komnata Hiro [pierwsze piętro]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Westeros :: Dorzecze :: Riverrun-